W celu usprawnienia korzystania z naszej strony stosujemy pliki cookie. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację naszych warunków stosowania plików cookie. Przeczytaj, by dowiedzieć się więcej. Cookies

W pełnym rozkwicie

Odrobina wysiłku w odpowiednim momencie, gdy kwiaty kwitną na rabatach, sprawi, że będą one wyglądały jeszcze piękniej, pozwoli zachować ich urodę jak najdłużej, a także przyspieszy ich ponowne kwitnięcie. W tym miejscu opisujemy czynności, jakie należy właśnie teraz wykonać na rabatach z krzewami i kwiatami.

Ciekawe informacje o pielęgnowaniu rabat z kwiatami i krzewami

To niesamowite, że nadal istnieją ludzie, którzy kochają kwiaty, ale rezygnują z ich uprawiania, bo uważają, że jest to zbyt pracochłonne. Oczywiście, pewien wysiłek jest nieunikniony, jednak rabaty kwiatowe, a w szczególności takie, na których rosną krzewy, są tak łatwe w utrzymaniu, że naprawdę zdumiewa mnie wrażenie konieczności nieustannego ich pielęgnowania, jakie wywierają ogrodnicy.

Porównajmy rabatę, na której rosną krzewy, z trawnikiem: trawnik trzeba kosić od połowy marca do połowy października, a więc przez pół roku, co najmniej co 10 dni, czyli 18-20 razy. W zależności od jego rozmiaru może to zająć od pół godziny do dwóch godzin, a więc łącznie od 10 do 40 godzin — i to nie licząc dodatkowych prac, takich jak nawożenie czy spulchnianie. Oznacza to, że prace związane z utrzymaniem trawnika zajmują co najmniej jeden tydzień roboczy rocznie.

Rabatom, na których rosną kwiaty sezonowe i krzewy, nie trzeba poświęcać aż tak dużo czasu. Jeśli tylko zostaną obsadzone roślinami odpowiednimi dla danego miejsca (które dzięki temu będą dobrze rosły) oraz rozplanowane „szczelnie”, są naprawdę łatwe w pielęgnacji. „Obsada szczelna” oznacza, że liście roślin sąsiadujących dotykają się (w przypadku krzewów ma to miejsce najpóźniej w ich drugim roku), co powoduje zacienienie ziemi i uniemożliwia kiełkowanie nasion, a także spowalnia parowanie wilgoci z gleby.

Proste porównanie pracochłonności przeprowadzone powyżej pomaga uwzględnić w planach ogrodowych rabaty kwiatowe i sprawia, że wydają się one dużo mniej kłopotliwe. Dzięki temu perspektywa posiadania morza kwiatów w ogrodzie wygląda dużo przyjemniej. Do dzieła więc — pomożemy Ci!

Jak ułatwić sobie podlewanie

W warunkach naturalnych krzewy rosną w miejscach, które są wilgotne albo naprawdę suche. Dla ogrodu oznacza to, że jeśli tylko zostaną posadzone odpowiednie krzewy, będą one rosły właściwie bez podlewania, z wyjątkiem okresów anomalii pogodowych, gdy będą wymagały nieco wsparcia. Najważniejszy jest więc dobór właściwych roślin oraz sposób ich zasadzenia — słowem kluczowym jest tu wspomniana powyżej „szczelna obsada”.

Aby ograniczyć konieczność podlewania, można przysypać rabaty kompostem korowym lub żwirem, w zależności od preferencji, oraz zainstalować system automatycznego nawadniania.

Jeśli już zachodzi potrzeba podlewania rabat, należy pamiętać o następujących zasadach: rośliny należy podlewać dopiero wtedy, gdy zaczynają usychać — czyli gdy sytuacja jest poważna. Do tego momentu natura może poradzić sobie sama. Dotyczy to roślin dojrzałych, ale nie w fazie wzrostu, która może trwać do roku. Zamiast dźwigać konewki z wodą, łatwiej jest podlewać ogród za pomocą węża z lancą, który umożliwia wygodne podejście do rabat i lepsze dotarcie do roślin.

Najlepszym czasem na podlewanie jest wczesny ranek, a na drugim miejscu plasuje się późny wieczór. Późny wieczór jest na drugim miejscu, ponieważ lepiej dla roślin jest, by nie wchodziły w fazę nocną przemoczone, co może wspomagać rozrost grzybów. Z tego też powodu warto przestrzegać głównej zasady, według której należy unikać przemaczania liści oraz kwiatów. W ciągu dnia ogród należy podlewać tylko w nagłych wypadkach, letnią wodą. Podlanie rozgrzanych roślin wodą z kranu, która jest za zimna, spowoduje oziębienie ich korzeni w momencie, w którym powinny one aktywnie pracować. Jeśli chodzi o obfitość podlewania, lepiej jest podlewać rośliny rzadziej, ale bardziej obficie, niż częściej małymi porcjami wody. Wyjaśniając: rośliny należy podlewać dokładnie i w sposób ukierunkowany, co oznacza około 10 litrów wody na metr kwadratowy ogrodu.

Porada: Korzystanie z wody deszczowej pozwala zmniejszyć rachunki za wodę z wodociągów oraz odprowadzanie ścieków. Wody deszczowej jest bardzo dużo. Jeśli roczne opady deszczu w danym regionie wynoszą na przykład 700-800 mm, oznacza to 700-800 litrów deszczówki na metr kwadratowy. Można dzięki temu mieć pełen zbiornik darmowej wody na działkę rocznie!

Nawożenie kwiatów ogrodowych — bardzo proste!

Najważniejsze zasady prawidłowego nawożenia ogrodów zostały przedstawione w specjalnym biuletynie GARDENA dotyczącym nawożenia. W tym miejscu po prostu je powtórzymy.

W ogrodach, w których rosną krzewy, nawożenie zależy głównie od ilości liści oraz kwiatów wypuszczanych przez rośliny. Ja nawożę tylko krzewy w ogródkach skalnych, wysypując gdzieniegdzie garść mączki rogowej lub nieco kompostu (zaledwie litr na metr kwadratowy). Krzewom rabatowym intensywnie rosnącym można podać około 50 gramów nawozu wieloskładnikowego na metr kwadratowy wiosną (na przełomie marca i kwietnia). Można także zastosować około trzech litrów kompostu na metr kwadratowy. W przypadku krzewów słabiej rosnących wystarczy odpowiednio 30 gramów lub 1,5 litra. W połowie czerwca zabieg można powtórzyć, stosując nieco zmniejszone dawki.

Podobne zasady obowiązują w odniesieniu do rabat, na których rosną jednoroczne i dwuletnie kwiaty letnie. Ponieważ jednak te rośliny muszą uformować dużo liści i kwiatów w przeciągu kilku tygodni, w porze nawożenia trzeba stanąć na wysokości zadania. Poza wysypaniem 50 gramów nawozu złożonego (do roślin kwitnących) na metr kwadratowy należy zastosować nawóz ponownie (40 gramów lub od 1,5 do 2 litrów kompostu) pod koniec czerwca, a także po raz trzeci (40 gramów lub od 1,5 do 2 litrów kompostu) na początku sierpnia. Najlepiej to robić w wilgotne, chmurne dni albo podczas podlewania roślin. Nie wolno zapomnieć także o natychmiastowym rozprowadzeniu nawozu za pomocą grabi, nawet w przypadku używania kompostu.

Jak wzmacniać krzewy na rabatach?

Gdy krzewy rosnące osobno lub na rabatach osiągną rozmiar krytyczny, mogą zostać łatwo zmierzwione, pogięte i połamane przez wiatr i deszcz. Piękne krzewy na rabatach można luźno ustabilizować, korzystając z pierścieni, które należy założyć na długo zanim zaczną być naprawdę potrzebne. Pierścienie zazwyczaj wyglądają na roślinie lepiej niż włókno łykowe czy węzły. Ponadto te ostatnie należy mocować, obejmując dwie naprzeciwległe gałęzie krzewu, ponieważ w przeciwnym razie taśmy mogą się łatwo ześliznąć po pniu na ziemię. Pomysły do samodzielnego wypróbowania: uformuj z gałązki wierzbowej pozbawionej liści pierścień lub wieniec, a następnie przymocuj go do słupka. Powstaje w ten sposób własnej roboty podpórka do krzewu o klasycznym, naturalnym wyglądzie. Aby wykonać podpórkę w stylu rustykalnym, doskonale pasującą do naturalnego wyglądu otoczenia: wbij dookoła krzewu trzy, cztery lub pięć gałęzi leszczyny metrowej długości, a następnie zegnij ich końce ponad krzewem, tak aby można je było włożyć w wykopane dołki. Po włożeniu końcówek gałęzi w ziemię zakop dołki. Jeśli w wyniku zgięcia w gałęziach powstaną nadmierne naprężenia, złam je. Już wkrótce przez przytulny i przyjazny dla środowiska, ażurowy daszek z gałęzi zaczną przenikać pędy krzewu, które znajdą w nim także oparcie.

Co z chwastami i podagrycznikiem pospolitym?

Jeśli krzewy zostaną posadzone wystarczająco blisko siebie i będą w razie potrzeby pokrywane mulczem, na rabacie mogą pojawić się tylko pojedyncze chwasty. Aby zahamować wzrost chwastów, które zdołały wykiełkować, zawsze można usunąć je spomiędzy gałęzi. Należy jednak uważać, ponieważ korzenie niektórych krzewów, na przykład funkii, rosną bardzo blisko powierzchni ziemi i z tego powodu łatwo je uszkodzić podczas gracowania.

Częstym problemem występującym na rabatach z krzewami jest podagrycznik pospolity, który ponadto potrafi rozprzestrzenić się po całym ogrodzie. Jego usuwanie jest niezwykle żmudne — po wykopaniu w glebie zawsze zostają małe fragmenty korzeni, które kontynuują wzrost i formują nowe rośliny.

Kiedyś często nieuniknione było całkowite usunięcie całego podagrycznika, a następnie utworzenie rabaty od podstaw. Obecnie dostępny jest nowy środek chwastobójczy firmy Neudorff, który oznacza koniec podagrycznika (Finalsan GF GierschFrei). Po pomalowaniu nim poszczególnych liści podagrycznika można zauważyć, że po kilku godzinach podagrycznik (i tylko on!) zginie.

Czy trzeba przycinać krzewy?

W ogrodzie letnim nie trzeba przycinać roślin dla samego przycinania. Osoby, które chcą uniknąć formowania nasion i samodzielnego rozsiewania się roślin, powinny usunąć kwiaty, wycinając je. Wzrost ostróżek, arniki, szałwii, kocimiętki i margerytki można pobudzić, usuwając na wczesnym etapie kwitnące pędy, tak aby mogły się one zregenerować i najpóźniej jesienią zakwitnąć ponownie. Roślinom, które latem wycofują soki do pnia i w swoim czasie więdną, takim jak serduszki, pozwalam przed usunięciem zwiędłych liści ściągnąć wszystkie soki, nawet jeśli nie prezentują się w tym okresie zbyt atrakcyjnie. Odczekanie, aż rośliny zgubią liście, wzmacnia je przed przejściem w fazę uśpienia.

Jeszcze więcej przyjemności ogrodowych: rozsadzanie krzewów

Pod koniec lata (w zależności od pogody może to być nawet od początku września) można rozsadzać wiele krzewów, a w szczególności kosaćca niskiego czy margerytki, w celu ich ożywienia. Tylko bardzo długowieczne krzewy, takie jak peonie, dobrze jest pozostawić w tym samym miejscu przez lata.

Czas rozsadzania krzewów jest także czasem dzielenia się roślinami. Właśnie teraz można podarować znajomym ogrodnikom te, których nie chcemy zachować dla siebie. Poza zwiększeniem różnorodności roślin w ogrodzie można w ten sposób także wprowadzić w czyjeś życie nieco radości i zacieśnić przyjaźń.

Jak poprawić kwitnienie kwiatów letnich

Osoby, które zawsze przestrzegają wytycznych dotyczących nawożenia i podlewania rabat z jednorocznymi kwiatami letnimi, zapewne zrobiły już najważniejszą rzecz, ponieważ zapewnienie stałego dopływu wody jest szczególnie istotne dla długotrwałych kwiatów. W przypadku odmian, które niezbyt dobrze tolerują wapno, a za to wymagają dużo żelaza, takich jak petunie, heby, bakopy czy błękitne stokrotki, mogą pojawić się objawy niedoboru żelaza (żółknięcie młodych liści z zachowaniem zieleni ich nerwów). Jest to szczególnie prawdopodobne na glebach zawierających dużo wapna oraz w przypadku podlewania twardą wodą. Należy wówczas zastosować terapię odżywką z żelazem, do nabycia w sklepach specjalistycznych, zgodnie z instrukcją.

W sierpniu niektóre rośliny (np. scaevola aemula czy starsze odmiany petunii) mogą być w fazie kwitnięcia, podczas gdy inne (np. lobelia, szałwia) już całkiem zniknęły, zanim zdążyliście wrócić z wakacji. Martwe rośliny najlepiej usuwać z rabat. W pustych miejscach można zasadzić na przykład polne zioła, trawy i krzaki, co pozwoli przejść z atmosfery lata do klimatu jesiennego. Ponadto w przypadku wszystkich kwiatów letnich, a w szczególności fuksji, lantan, pelargonii, nemezji, diascji, trzmielin oskrzydlonych i kosmosów złote oko, nie wolno pozwolić, by siła rośliny poszła w nasiona, ponieważ wpływa to na jej hormony i w rezultacie roślina będzie potem mniej kwitła.

Upewnij się, że co roku masz ich trochę: rośliny dwuletnie

Pamiętaj, że jeśli rośliny dwuletnie mają ozdabiać ogród już w następnym roku, należy je siać wcześnie. Dotyczy to takich gatunków, jak goździk brodaty, koper włoski, naparstnica, żmijowiec zwyczajny, firletka kwiecista, oset mleczny, dziewanna i niektóre odmiany gencjan.

W tym momencie należy siać również przyszłoroczne bratki i fiołki rogate, nie zapominając przy okazji o uzupełniających ogród kwiatowy stokrotkach i niezapominajkach.

Warzywa ozdobne i kwiaty jadalne

Jeśli w ogrodzie rosną warzywa ozdobne, takie jak wielokolorowe liściaste boćwiny, oraz zioła, na przykład czerwonolistny szczaw, należy je zebrać. Ich delikatne liście można doskonale wykorzystać w kuchni, a dwa gatunki wymienione powyżej stanowią przykład delicji kulinarnych, które można zbierać nieustannie. Uformowane pędy kwiatów należy usuwać, gdy tylko się rozwiną. Inne kwiaty można przenieść prosto z krzewu do kuchni. Lilie dzienne można nadziewać podobnie jak kwiaty cukinii — na przykład sałatką z kurczaka. Różne odmiany lilii dziennych mają różne smaki. „Crimson Pirate”, „French Lingerie”, liliowiec cytrynowy czy żółta lilia dzienna — wszystkie one nadają się do jedzenia. Lilie dzienne i dalie wraz z kwiatami ogórecznika czy nagietkami pozwalają także urozmaicić smak i wygląd kolorowych sałatek letnich. Ja osobiście wolę jasne kwiaty dalii od ciemnych, które — w zależności od odmiany — często są dla mnie za gorzkie. Aby się przekonać, wystarczy zerwać kwiat dalii i go zjeść. Smakuje podobnie do sałaty, ale trochę bardziej intensywnie.

Komentarze